niedziela, maja 06, 2018

Projekt Królik Doktor - w podziękowaniu dla naszej Pani Doktor

Królik Doktor to mój najtrudniejszy do tej pory królikowy projekt. Jak już wspominałam szycie ciałka królika opanowałam do perfekcji, jednak na myśl o ubrankach robi mi się gorąco...
Moją Panią Doktor króliczki rozczulały, zawsze mówiła, że jak będzie miała córeczkę to zamówi u mnie pięć takich. Póki co ma synka, a ja wpadłam na pomysł podarowania jej "wyjątkowego" królika.
Pana Doktora

Ufff co to się działo... Fartuch wyczerpał wszystkie moje zasoby energii... Był moment, w którym myślałam, że rzucę to wszystko. Sąsiedzi też słyszeli... przybijanie napów młotkiem na balkonie. 
Ajj posypią się pytania kiedy mam czas na te zabawy przy Hani... Odpowiem krótko. Po godzinach. A króliczka szyje się na raty.

Myślę, że takie podziękowanie będzie oryginalne a zarazem z serca. Ciężko mi ująć w słowach, jak ważną osobą podczas ciąży była dla mnie moja Pani Doktor. Oprócz fachowej, profesjonalnej opieki, otoczyła nas troską, jakiej nigdy nie doświadczyłam ze strony żadnego lekarza. Właściwie gdyby tak się zastanowić podczas ciąży spotkałam wiele wspaniałych ludzi, z powołaniem. Personel medyczny, który towarzyszył nam podczas narodzin Hani, dał mi wiarę w ludzi. Naprawdę... Każdemu, życzę tego poczucia bezpieczeństwa, pewności, że reakcja nastąpi szybko. Podejrzewam, że bardzo długo będzie mnie rozczulać fakt, że obcy dla mnie ludzie okazali mi tyle serca. 






6 komentarzy:

  1. Fartuch jak u profesjonalnego lekarza!!! :) Super wyszło! A te okularki to skąd?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okularki zachowałam z dzieciństwa, ale nie mam pojęcia czy były dla misia czy lalki porcelanowej :)

      Usuń
  2. świetny królik;) dobrego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniale, że spotkałaś takiego lekarza na swojej drodze, zwłaszcza w ciąży. Królik jest piękny, okularki są świetne, a prezent - wspaniały, uroczy, oryginalny i od serca. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Królik wyszedł cudny, wiem, że szycie miniaturowych ubranek jest trudniejsze od tych w większych rozmiarach, dlatego podziwiam. Moim zdaniem piękny upominek i podziękowanie. Hmm, i tak się zaczęłam zastanawiać co by uszyć mojemu Panu doktorowi:)

    OdpowiedzUsuń