niedziela, lipca 14, 2019

Były sobie kotki dwa - czyli koty w stylu vintage

Były sobie kotki dwa - czyli koty w stylu vintage

Uszyłam kotki. Jeszcze sama nie do końca w to wierzę, ale oprócz tego, że je „wykończyłam” to jeszcze zrobiłam im sesję. Miałam czas. Miałam spokój. Miałam natchnienie.

Kotki uszyłam już dawno. Spoczywały w pudełku, gdyż nie spełniały moich oczekiwań i jakoś tak zupełnie nie pasowały do mojej wizji. Miałam nawet pomysł by je wyrzucić. Wyjęłam je ze śmietnika z myślą, że może jednak doszyje kiedyś ubranka.

I na kotki przyszedł czas… Doszyłam ubranka, z których jestem bardzo zadowolona. Właściwie to z kolorystyki, bo jak wiecie mój warsztat ubraniowy jest bardzo kiepski. I nie zapowiada się, że się poprawi.

Takie małe szycie dało mi odrobinę radości. A takie małe „radostki” są niezbędne w macierzyństwie. Kotki pozwoliły mi na powrót do wspomnień. Ileż ja się kiedyś naszyłam… na moim.. plastikowym Łuczniku :)






niedziela, lutego 24, 2019

Wiosenne Czapki "Lama Style" #mamamiuszyła

Wiosenne Czapki "Lama Style" #mamamiuszyła
Ja dziś na szybciutko, króciutko o naszym małym czapkowym projekcie. Projekt Ania&Ada ruszył z wielkim zapałem. Wykorzystałyśmy ostatki sił i resztki czasu, jakimi można dysponować przy dzieciach. Wyprodukowałyśmy "morze' czapek. 
Które się rozstąpiło. Haha.
A tak poważnie, to czapeczki rozeszły się po znajomych i kilka zostało dla naszych dziewczyn. 
Takie to było morze :)

Trud szycia dzianiny elastycznej dał mi się we znaki. Okazało się, że moje podstawy "szycia" są tak marne... że... musiałam uzupełnić swoją wiedzę w trybie natychmiastowym. Szycie ma naprawdę wiele poziomów wtajemniczenia. Wiele osób wyśmiewa zawód krawcowej, co jest dość przykre bo "dobra krawcowa" musi być naprawdę bardzo zdolna.

Hanulka w czapce wiosennej z jerseyu w cudowne lamy. Mamy dwie wersje: musztardową i niebieską :)